Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2019

Śliwki zapiekane pod migdałową kruszonką


Na początek jesieni śliwki zapiekane pod migdałową kruszonką. Pierwotnie nie dodałam tutaj żadnego słodzika, więc nazwanie tego deserem może być trochę ryzykowne :D. Jeśli macie ochotę na odrobinę słodyczy, idealnie sprawdzi się dodatek syropu klonowego do kruszonki, sosu jogurtowo-śmietanowego lub po prostu polanie śliwek już po upieczeniu :). 

Składniki (na 3 kokilki):

- 9 śliwek
- 3/4 szklanki mielonych migdałów 
- 3/4 szklanki mielonych płatków owsianych 
- 40 g masła + do wysmarowania kokilek
- opcjonalnie: cynamon i syrop klonowy do smaku
- do podania: jogurt naturalny zmieszany z kwaśną śmietaną 18% (1:1) + syrop klonowy do smaku

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Z 40 g masła, migdałów, płatków owsianych i cynamonu oraz syropu klonowego (jeżeli używamy) zagnieść kruszonkę, włożyć do lodówki. Śliwki pokroić na ćwiartki,  umieścić w kokilkach wysmarowanych masłem. Śliwki posypać kruszonką, kokilki wstawić do piekarnika na ok. 35-45 min. Podawać na ciepło z sosem jogurtowo-śmietanowym lub syropem klonowym. Śliwki można przygotować także w jednym większym naczyniu żaroodpornym.


piątek, 14 grudnia 2018

Ciasto marchewkowe


W ramach rozgrzewki przed świątecznymi wypiekami proponuję ciasto marchewkowe odrobinę niestandardowe - z mąki żytniej i gryczanej ;). Trochę jeszcze jesienne, a trochę już świąteczne, bo pachnące cynamonem. Do jego przygotowania wykorzystałam pozostałości z wyciskania soku z marchewek i jabłek, ale równie dobrze możecie te składniki zetrzeć na tarce. I od razu uprzedzam - jeśli jesteście fanami słodszych deserów, od razu zwiększcie ilość ksylitolu w przepisie :).

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 22 cm):

- 3 marchewki
- 1 jabłko
- 1 szklanka mąki gryczanej
- 1 szklanka mąki żytniej 
- 3 jajka
- 0,5 szklanki oleju
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- 3/4 szklanki ksylitolu (lub więcej - można spokojnie dodać 1 szklankę, nie będzie za słodkie)
- po jednej garści orzechów pekan (lub włoskich) i nerkowców (opcjonalnie, ale polecam dodać)
- 1 łyżeczka cynamonu (lub więcej)
- 1 łyżeczka sody
- 10-12 orzechów pekan lub włoskich do dekoracji

Polewa: 

- 125 g kremowego serka (np. Philadelphia, ja użyłam serka z Mlekovity) 
- 1 łyżka miękkiego masła
- 2 łyżki syropu daktylowego (lub więcej)

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Marchewki i obrane jabłko zetrzeć na tarce lub wykorzystać pulpę pozostałą z wyciskania soku z marchewek i jabłka. Orzechy pekan/ włoskie i nerkowce rozdrobnić w moździerzu (nie za mocno - tak, aby pozostały większe kawałki). Wszystkie składniki wymieszać w misce mikserem lub łyżką. Masę przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, piec przez ok. 1 h. Ciasto wyjąć i wystudzić. Przygotować polewę: serek, masło i syrop daktylowy zmiksować na gładką masę (polecam spróbować w trakcie i ewentualnie dodać więcej syropu daktylowego), posmarować wierzch ciasta i udekorować pozostałymi orzechami. 

niedziela, 12 listopada 2017

Marchewkowo-jabłkowe ciasto z recyklingu


Nie lubię kiedy coś się marnuje, a już szczególnie boli mnie wyrzucanie jedzenia. W kuchni wiele ,,odpadków" można jeszcze wykorzystać, tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. Dzisiaj chcę Wam pokazać, jak wykorzystałam pulpę marchewkowo-jabłkową, która pozostała mi po wyciskaniu soku w wyciskarce wolnoobrotowej. Właściwie można użyć tutaj dowolnego zestawu warzyw i owoców. Jako baza do ciasta świetnie sprawdzą się też buraki czy cukinia. Jeśli nie mamy takich ,,odpadków", możemy po prostu zetrzeć na tarce marchewkę i jabłka :). Samo ciasto przypomina w smaku wilgotnego murzynka, nie jest bardzo słodkie (jak większość moich wypieków), więc zawsze można dodać trochę więcej słodzika :).

Składniki (na tortownicę o średnicy 22 cm):

- 400 g pulpy marchewkowo-jabłkowej (lub startej na tarce marchewki i jabłek - po połowie)
- 1 szklanka mąki gryczanej
- 1/3 szklanki kakao
- 2 jajka
- 180 g twarogu na sernik (lub jogurtu naturalnego)
- 0,5 szklanki oleju rzepakowego
- 3 łyżki syropu daktylowego (można dodać więcej)
- 1 dojrzały banan
- 1 łyżeczka cynamonu 
- 0,5 łyżeczki sody
- polewa: 50 g gorzkiej czekolady bez cukru, 40 g śmietany kremówki + garść orzechów laskowych

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Banana rozdrobnić widelcem na papkę. Wszystkie składniki ciasta wymieszać w misce łyżką lub mikserem, przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 60 min. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Przygotować polewę: czekoladę połamać na kostki i rozpuścić razem ze śmietaną w kąpieli wodnej. Polać ciasto. Orzechy rozdrobnić w moździerzu, posypać po wierzchu.

sobota, 14 października 2017

Krem dyniowo-czekoladowy


Przepis na jesienny krem dyniowo-czekoladowy. Jeśli mamy już zrobione wcześniej puree z pieczonej dyni, to przygotowanie deseru zajmuje maksymalnie 10 minut. Banalnie prosty w wykonaniu i zaskakująco smaczny :). Niestety, powinien swoje odstać w lodówce, dlatego lepiej w tym czasie do niej nie zaglądać - żeby nas nie kusiło :). Możemy do niego wykorzystać czekoladę mleczną lub gorzką. Wypróbowałam obie wersje - bardziej trafił w moje smaki krem z czekoladą mleczną, jednak wariant z gorzką miał lepszą strukturę, był bardziej zwarty. Spokojnie nadawałby się jako nadzienie do tarty. A Wy, czym sobie osładzacie jesienne wieczory? 

Składniki (3-4 porcje):
- pełna szklanka puree z upieczonej dyni
- woda z jednej puszki po ciecierzycy (aquafaba)
- tabliczka (100 g) gorzkiej lub mlecznej czekolady bez cukru (użyłam czekolady z Biedronki Pura Vida)
- łyżeczka cynamonu cejlońskiego
- opcjonalnie: 1-2 łyżeczki ksylitolu/ syropu daktylowego, skórka starta z pomarańczy

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić do ostudzenia. Wodę z puszki po ciecierzycy ubić na sztywną pianę, dodać ksylitol (jeśli używamy) i ponownie zmiksować. Puree z dyni połączyć z roztopioną czekoladą i cynamonem. Masę dyniową delikatnie wymieszać z pianą z aquafaby, przełożyć do pucharków/ miseczek/ filiżanek. Wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem udekorować ziarenkami wyłuskanymi z granatu lub tłuczonymi orzechami laskowymi i cynamonem.


A tu wersja z mleczną czekoladą, zdjęcie robione w studenckich warunkach :):