Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2019

Śliwki zapiekane pod migdałową kruszonką


Na początek jesieni śliwki zapiekane pod migdałową kruszonką. Pierwotnie nie dodałam tutaj żadnego słodzika, więc nazwanie tego deserem może być trochę ryzykowne :D. Jeśli macie ochotę na odrobinę słodyczy, idealnie sprawdzi się dodatek syropu klonowego do kruszonki, sosu jogurtowo-śmietanowego lub po prostu polanie śliwek już po upieczeniu :). 

Składniki (na 3 kokilki):

- 9 śliwek
- 3/4 szklanki mielonych migdałów 
- 3/4 szklanki mielonych płatków owsianych 
- 40 g masła + do wysmarowania kokilek
- opcjonalnie: cynamon i syrop klonowy do smaku
- do podania: jogurt naturalny zmieszany z kwaśną śmietaną 18% (1:1) + syrop klonowy do smaku

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Z 40 g masła, migdałów, płatków owsianych i cynamonu oraz syropu klonowego (jeżeli używamy) zagnieść kruszonkę, włożyć do lodówki. Śliwki pokroić na ćwiartki,  umieścić w kokilkach wysmarowanych masłem. Śliwki posypać kruszonką, kokilki wstawić do piekarnika na ok. 35-45 min. Podawać na ciepło z sosem jogurtowo-śmietanowym lub syropem klonowym. Śliwki można przygotować także w jednym większym naczyniu żaroodpornym.


piątek, 28 września 2018

Jogurtowe lody piernikowe


Kolejny przepis z wykorzystaniem pierników - tym razem bardziej na słodko. I to chyba przepis najprostszy z możliwych, bo znajdują się w nim jedynie 3 składniki, a deser możemy przygotować bez użycia maszyny do lodów... a może to dobry sposób na przezwyciężenie jesiennej chandry?


Składniki (6-7 małych lodów):

- 400 g jogurtu naturalnego
- 70 g syropu daktylowego
- 4 pierniczki Katarzynki

Jogurt wymieszać z syropem daktylowym, włożyć do zamrażarki. Masę mieszać co 20-30 min, a kiedy zacznie gęstnieć (po kilku godzinach) zblendować dla rozbicia kryształków lodu i dodać pokruszone pierniczki. Wymieszać łyżką i przełożyć lody do foremek, włożyć do zamrażarki. Jeśli posiadamy maszynę do lodów, masę jogurtowo-daktylową możemy umieścić w maszynie i postępować zgodnie z instrukcją, a na sam koniec dodać pierniczki i przełożyć masę do foremek. 


piątek, 27 lipca 2018

Ryż kokosowy z mango


Delikatny ryż z musem z mango, który świetnie przełamuje smak mleka kokosowego. Nie jest to może zbyt ,,letni" deser, ale jeśli trafimy gdzieś na bardzo dojrzałe owoce, to zdecydowanie warto go przygotować. Poza tym, zawsze można dorzucić odrobinę naszych sezonowych owoców i zrobić dodatkową warstwę np. z jagód :).


Składniki (4 porcje):

- 125 g ryżu jaśminowego,
- 1 szklanka wody, 
- 1 szklanka mleka kokosowego (z puszki), 
- 3 strąki kardamonu, 
- 1,5 łyżki ksylitolu, 
- 2 dojrzałe mango. 

Wodę zagotować, wsypać ryż i gotować 5 min. Ze strąków kardamonu wyłuskać ziarenka i rozetrzeć je w moździerzu. Mleko kokosowe, ksylitol i kardamon dodać do ryżu, wymieszać. Gotować ok. 10 minut co chwilę mieszając (uważać, żeby się nie przypaliło). W międzyczasie obrać mango i zblendować na gładkie puree. Ugotowany pudding przełożyć do pucharków/ salaterek, polać musem z mango. Najlepiej podawać jeszcze ciepłe.

piątek, 4 maja 2018

Mini desery jogurtowo-kawowe


Bardzo proste w wykonaniu (a zarazem bardzo smaczne) mini desery jogurtowo-kawowe, które świetnie sprawdzą się w momencie, kiedy najdzie nas nagła ochota na coś słodkiego. Są lekko kwaskowe, a jednocześnie delikatnie słodkie. Daleko im do ciężkiego, mocno czekoladowego brownie - mają za to w sobie coś, co sprawia, że po jednej porcji ma się ochotę na więcej :). Do przygotowania tych deserów wykorzystałam produkty bez laktozy Mlekovita.
Składniki (5-6 porcji):

- 3 łyżki ksylitolu
- 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 tabliczka (100 g) gorzkiej czekolady bez cukru
- 1/3 łyżeczki sproszkowanej wanilii
- świeżo zmielona kawa i potłuczone orzechy laskowe do dekoracji

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, pozostawić do lekkiego wystudzenia. Kawę rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody, odstawić. Śmietanę, jogurt i ksylitol zmiksować na jednolitą masę, rozdzielić na dwie miski (każda część po ok. 300 g). Do jednej części dodać sproszkowaną wanilię, zmiksować. Do drugiej dodać roztopioną czekoladę oraz kawę i zmiksować. Ciemną część przełożyć do pucharków, wstawić na pół godziny do lodówki. Na lekko stężałą czekoladową warstwę wylać masę jogurtową, przenieść do lodówki. Przed podaniem posypać świeżo zmieloną kawą oraz potłuczonymi orzechami laskowymi.

Galaretki owocowe z kremem jogurtowym


Dziś mam dla Was przepis na lekkie, owocowe galaretki z pysznym kremem jogurtowym. Do ich przygotowania użyłam produktów bez laktozy Mlekovita. Desery można wykonać zarówno ze świeżych, jak i mrożonych owoców - jeśli w zamrażarce zalegają Wam truskawki z poprzedniego sezonu, to będzie świetny sposób na ich wykorzystanie :). 

Składniki (3-4 porcje):

- 200 g zblendowanych świeżych lub mrożonych truskawek (lub malin)
- 250 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (lub zblendowanego mango)
- 3 łyżki ksylitolu
- 4 łyżeczki żelatyny
- szczypta sproszkowanej wanilii

1 łyżkę ksylitolu wymieszać ze zblendowanymi truskawkami (jeśli używamy mrożonych owoców należy je wcześniej rozmrozić). Do 1,5 łyżeczki żelatyny dodać niewielką ilość wody i rozpuścić w niedużym rondelku na małym ogniu, nie dopuszczając do jej zagotowania. Rozpuszczoną żelatynę dodać do truskawek i dokładnie wymieszać. Przelać do słoiczków/ pucharków ustawionych pod kątem (słoiczki ułożyłam w kartonie po jajkach) i przenieść do lodówki do stężenia masy. W tym czasie przygotować drugą warstwę owoców. Do soku z pomarańczy dodać 1 łyżkę ksylitolu i dokładnie wymieszać. 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuścić w rondelku z niewielką ilością wody i dodać do soku, wymieszać. Wstawić do lodówki do lekkiego stężenia (pilnować, aby galaretka całkiem nie zastygła). Gdy masa zacznie gęstnieć, ostrożnie wylać ją na warstwę truskawek. Włożyć do lodówki do stężenia. Przygotować warstwę jogurtową. Śmietanę, jogurt, 1 łyżkę ksylitolu i wanilię dokładnie zblendować. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w rondelku z niewielką ilością wody i dodać do masy jogurtowej, wymieszać. Gdy owocowe galaretki stężeją, słoiczki z deserami postawić pionowo i wlać warstwę jogurtową. Schować do lodówki do zastygnięcia. 

wtorek, 27 lutego 2018

Kawowy pudding z tapioki


Pudding z tapioki przygotowałam w dwóch wariantach: jako deser w pucharkach oraz w formie tarty na daktylowym spodzie. Na pewno spodoba się wszystkim wielbicielom kawy :). 

Składniki (3-4 porcje):
- 600 mleka kokosowego (gęstego - z puszki)
- 100 ml wody
- 0,5 szklanki drobnych kuleczek tapioki
- 1-2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 4 łyżki ksylitolu 

Daktylowy spód (na tortownicę o średnicy 21-22 cm):

- 150 g daktyli 
- 100 g dowolnych orzechów lub nasion (użyłam prażonego sezamu), zmielonych
- 40 g amarantusa ekspandowanego

Mleko kokosowe i wodę umieścić w garnku, zagotować. Dodać ksylitol i kawę, wymieszać do rozpuszczenia. Tapiokę wrzucić na gotujące się mleko, zmniejszyć gaz i gotować pod przykryciem ok. 25 minut, co chwilę mieszając (kuleczki tapioki łatwo przywierają do dna). Po tym czasie masę przelać do pucharków (będzie jeszcze dość płynna), pozostawić do ostudzenia, a następnie włożyć do lodówki na kilka godzin lub na całą noc.

Wersja na spodzie: daktyle zalać gorącą wodą i odstawić na kilka minut do namoczenia. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Zmielone orzechy umieścić w misce razem z amarantusem. Daktyle przełożyć do blendera i blendować dodając niewielką ilość wody, aż do uzyskania konsystencji pasty. Przełożyć do pozostałych składników i dokładnie wymieszać. Powstałą masą wykleić spód i boki tortownicy, na to wylać jeszcze ciepły pudding. Po ostudzeniu przełożyć do lodówki.

środa, 20 grudnia 2017

Świąteczne kuleczki chałwowe i grudniowy Health Box


Jakie smaki kojarzą Wam się ze Świętami? Może marcepan? Albo pierniki? Dla mnie numerem jeden świątecznych smaków i zapachów są zdecydowanie mandarynki. Mają do tego ciekawą właściwość - jedząc je w szkole, w pracy czy na uczelni nie jest możliwe ukrycie faktu posiadania mandarynek. Wystarczy zacząć je obierać, a zaraz znajdą się jacyś chętni :). Tym razem jednak nie będzie o mandarynkach, ale innym przysmaku, który świetnie się wpasowuje w ten świąteczny czas. A mowa tu oczywiście o chałwie. Wydawałoby się - prosty skład, bo to głównie sezam (lub inne nasiona i orzechy), coś do posłodzenia i ewentualnie bakalie. A biorąc do ręki pierwszą lepszą chałwę na sklepowej półce, co widzimy na etykiecie oprócz podstawowych składników? Oczywiście olej palmowy, którego byśmy się tutaj nie spodziewali. Żeby kupić chałwę dobrej jakości trzeba się trochę natrudzić, dlatego dzisiaj mam dla Was przepis na banalnie proste do zrobienia, pyszne kuleczki chałwowe. Do ich przygotowania wykorzystałam Masło Sezamowe Słodzone Syropem z Agawy Primavika, które znalazło się w ostatnim, grudniowym Health Boxie (o nim opowiem trochę niżej), ale równie dobrze można wykorzystać tahini w połączeniu z dowolnym, płynnym słodzikiem. Takie kuleczki świetnie sprawdzą się jako świąteczny upominek. Nie dość, że przygotowane samodzielnie, to w dodatku pyszne i o zdecydowanie lepszym składzie niż ,,sklepowe" słodycze. Czego chcieć więcej? :)

Składniki (ok. 14 kuleczek):

- opakowanie Masła Sezamowego Słodzonego Syropem z Agawy Primavika (lub 110 g tahini + 70 g syropu z agawy lub innego płynnego słodzika)
- 1/3 szklanki orzechów laskowych (można wykorzystać inne, np. nerkowce)
- 2/3 szklanki poppingu z amarantusa
- opcjonalnie:  kakao, cynamon

Orzechy rozdrobnić w blenderze. Do miski wsypać wszystkie składniki. Masę wymieszać łyżką lub rękami (zdecydowanie łatwiej). Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i układać na talerzu. Włożyć do lodówki na minimum 1 godzinę. Masę można też podzielić na części i przygotować różne warianty smakowe, np. z dodatkiem kakao. Przechowywać w lodówce (ale gwarantuję, że długo tam nie postoją :D).



Oprócz Masła Sezamowego Słodzonego Syropem z Agawy Primavika (które w składzie poza pastą sezamową i syropem zawiera jedynie lecytynę sojową i aromat waniliowy) w grudniowym Health Boxie znalazły się:

- Mąka z amarantusa Vivio - obecnie posiadam dwa duże opakowania mąki amarantusowej i chyba muszę zacząć intensywnie ją przerabiać, bo już i tak nie mam miejsca w moim kuchennym składziku :). Może naleśniki amarantusowe?

- Morwa suszona Vivio - sprawdzi się jako szybka przekąska, chociaż to chyba nie do końca mój smak, ale zawsze coś nowego.

- Przyprawa do ryby Vivio - bardzo podoba mi się skład tej przyprawy (papryka słodka, czosnek, pieprz biały, majeranek, oregano, rozmaryn, szałwia, kminek, papryka chilli), bo nie znalazłam w nim cukru ani soli. Niestety, często większą część takich mieszanek stanowi właśnie sól, a tutaj miłe zaskoczenie. Z chęcią ją wykorzystam.

- Bio cynamon cejloński Ekogram - cynamonu cejlońskiego używam na co dzień, ale cieszę się, że właśnie taki trafił do boxa, bo niestety przyprawa, którą można kupić w większości sklepów to tzw. cynamon kasja, czyli odmiana chińska. Kasja jest intensywniejszy w smaku, ale zawiera znacznie więcej kumaryny od cynamonu cejlońskiego (który jest zdecydowanie droższy) i nie powinno się go stosować w nadmiernych ilościach.

- Bio jeżyna liofilizowana Ekogram - liofilizowane owoce uwielbiam, a jeżyny nie miałam jeszcze okazji wypróbować, więc jest to jeden z moich ulubionych produktów tej edycji



piątek, 3 listopada 2017

Dyniowe ciasteczka owsiane


W tym roku postanowiłam maksymalnie wykorzystać sezon na dynię chociaż wiem, że i tak wielu pomysłów nie uda mi się zrealizować (czemu na wszystko zawsze jest tak mało czasu...). Dzisiaj przedstawiam kolejne dyniowe słodkości, czyli miękkie ciasteczka owsiane z kawałkami czekolady. Oczywiście bez grama białego cukru :). Tym razem funkcję słodzika pełni banan i odrobina syropu klonowego (jeśli lubicie słodsze desery, polecam dodać więcej syropu). Ciastka są najlepsze drugiego dnia, kiedy płatki owsiane dobrze zmiękną (ledwo udało mi się przechować dwie sztuki na następny dzień dla porównania). Korzystajmy więc z naszych sezonowych warzyw i owoców, bo niedługo zostanie nam to, co latem zamknęliśmy w słoiki, zamroziliśmy lub wysuszyliśmy... no a w sklepach pozostaną hiszpańskie (brr...) pomidory.

Składniki (ok. 15 ciasteczek):

- 0,5 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka płatków owsianych
- 3/4 szklanki puree z dyni
- 1 duży, dojrzały banan
- 50 g miękkiego masła
- 2 łyżki syropu klonowego (można dodać więcej)
- 50 g gorzkiej czekolady bez cukru
- 1/3 łyżeczki sody
- opcjonalnie: szczypta sproszkowanej wanilii

Piekarnik rozgrzać do 180 ℃. Banana rozgnieść widelcem na papkę. Czekoladę pokroić na małe kawałeczki. Wszystkie składniki umieścić w misce, wymieszać dokładnie łyżką lub mikserem (masa będzie dość klejąca). Z ciasta formować kulki (u mnie była to porządna łyżeczka masy na jedno ciastko, można zrobić większe lub mniejsze), układać w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kulkę spłaszczyć delikatnie dłonią. Piec ok. 20 minut. 


sobota, 14 października 2017

Krem dyniowo-czekoladowy


Przepis na jesienny krem dyniowo-czekoladowy. Jeśli mamy już zrobione wcześniej puree z pieczonej dyni, to przygotowanie deseru zajmuje maksymalnie 10 minut. Banalnie prosty w wykonaniu i zaskakująco smaczny :). Niestety, powinien swoje odstać w lodówce, dlatego lepiej w tym czasie do niej nie zaglądać - żeby nas nie kusiło :). Możemy do niego wykorzystać czekoladę mleczną lub gorzką. Wypróbowałam obie wersje - bardziej trafił w moje smaki krem z czekoladą mleczną, jednak wariant z gorzką miał lepszą strukturę, był bardziej zwarty. Spokojnie nadawałby się jako nadzienie do tarty. A Wy, czym sobie osładzacie jesienne wieczory? 

Składniki (3-4 porcje):
- pełna szklanka puree z upieczonej dyni
- woda z jednej puszki po ciecierzycy (aquafaba)
- tabliczka (100 g) gorzkiej lub mlecznej czekolady bez cukru (użyłam czekolady z Biedronki Pura Vida)
- łyżeczka cynamonu cejlońskiego
- opcjonalnie: 1-2 łyżeczki ksylitolu/ syropu daktylowego, skórka starta z pomarańczy

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić do ostudzenia. Wodę z puszki po ciecierzycy ubić na sztywną pianę, dodać ksylitol (jeśli używamy) i ponownie zmiksować. Puree z dyni połączyć z roztopioną czekoladą i cynamonem. Masę dyniową delikatnie wymieszać z pianą z aquafaby, przełożyć do pucharków/ miseczek/ filiżanek. Wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem udekorować ziarenkami wyłuskanymi z granatu lub tłuczonymi orzechami laskowymi i cynamonem.


A tu wersja z mleczną czekoladą, zdjęcie robione w studenckich warunkach :):

poniedziałek, 2 października 2017

Czekoladowe ciasto z czerwonej fasoli z malinami


Zwarte, czekoladowe ciasto, w którym jedynym słodzikiem są banany i daktyle. Nie jest bardzo słodkie, więc jeśli ktoś nie przepada za wytrawnymi wypiekami polecam dodać ksylitolu lub miodu. Na co dzień nie używam białego cukru, dlatego dla mnie było w sam raz :).  Użyte mąki można zastąpić innymi bezglutenowymi lub częściowo zamienić na mąkę pszenną. 

Składniki:
- 150 g daktyli
- puszka czerwonej fasoli
- 4 dojrzałe banany
- 3/4 szklanki mąki z ciecierzycy
- 3/4 szklanki mąki ryżowej
- 3/4 szklanki mąki gryczanej
- 3/4 szklanki zmielonych migdałów
- 2 jajka
- 100 g miękkiego masła
- 0,5 szklanki kakao
- 0,5 szklanki mleka roślinnego
- 0,5 łyżeczki sody
- ok. 150 g malin

Dużą tortownicę (średnica 25-26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180℃. Daktyle zalać gorącą wodą, odstawić na kilka minut. Fasolę odsączyć, zblendować dokładnie z bananami, przełożyć do dużej miski. Dodać wszystkie mąki, mielone migdały, masło, kakao, mleko, sodę oraz żółtka. Daktyle zblendować z kilkoma łyżkami wody, dodać do pozostałych składników. Wszystko razem zmiksować. W oddzielnej misie ubić białka na pianę i delikatnie wmieszać łyżką do czekoladowego ciasta. Masę wylać do przygotowanej wcześniej tortownicy. Na wierzchu ułożyć maliny, można lekko wcisnąć je w ciasto. Piec 80-90 minut, wyjąć z piekarnika, wystudzić (chociaż rodzice nie mogli się powstrzymać i próbowali jeszcze ciepłe) :). Podawać z sosem z rozgniecionych widelcem, podgrzanych malin lub z syropem daktylowym.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Cytrynowe muffiny z borówkami


W tym roku jakoś nie mam szczęścia do jagód, ale za to nadrabiam borówkami :). Postanowiłam wykorzystać je do przygotowania delikatnych, cytrynowych muffinek. W przepisie nie ma mąki pszennej, przez co podczas jedzenia sprawiają wrażenie dość sypkich, za to świetnie odchodzą od papilotek. Najlepiej smakują drugiego dnia po upieczeniu. Z podanej ilości składników wyszło mi 12 dużych i 11 małych muffinek. 

Składniki:
- 1 szklanka mąki jaglanej
- 3/4 szklanki mąki kukurydzianej
- 0,5 szklanki mąki ryżowej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki ksylitolu
- 0,5 szklanki jogurtu naturalnego
- 0,5 szklanki oleju 
- 2 jajka
- skórka starta z 1 cytryny
- sok z 0,5 cytryny
- 1,5 szklanki borówek

Piekarnik rozgrzać do 180℃. Białka oddzielić od żółtek. W dużej misce umieścić mąki, proszek do pieczenia, ksylitol, jogurt, olej, sok i skórkę z cytryny oraz żółtka. Wymieszać do połączenia (nie trzeba używać blendera, wystarczy łyżka). Ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z masą. Na koniec dodać borówki. Ciasto przełożyć do papilotek do 3/4 wysokości i piec ok. 25 minut.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Desernik jaglany z mango i musem owocowym


Lekki deser na upalne dni, chociaż tych ostatnio niestety brakuje. Orzechowy spód, masa z mleka kokosowego, mango i kaszy jaglanej, a do tego mus z kwaśnych, letnich owoców dla przełamania smaku. Jeśli chcemy zrobić go w wersji wegańskiej wystarczy zamienić żelatynę na agar. No i nie trzeba stać przy piekarniku :).

Składniki (na tortownicę o średnicy 21 cm):

- 75 g nerkowców
- 75 g orzechów włoskich
- 0,5 szklanki daktyli (ok. 60 g)
- 1 łyżeczka oleju kokosowego
- kilka łyżek wody
- puszka mleka kokosowego (400 ml)
- 0,5 szklanki suchej kaszy jaglanej
- 2 duże, dojrzałe mango
- 2/3 - 1 szklanka ksylitolu + 2 łyżki do musu
- 2 łyżki żelatyny + 0,5 łyżki do musu (lub agaru)
- ok. 350 g sezonowych owoców (użyłam truskawek i czerwonych porzeczek)
- opcjonalnie: laska wanilii, sok z cytryny

Spód:
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Daktyle zalać na kilka minut wrzątkiem. Orzechy zblendować (nie na pył, mają pozostać większe kawałki) i przełożyć do miski. Namoczone daktyle przenieść do pojemnika blendera, dodać łyżeczkę oleju kokosowego i zacząć miksowanie dolewając w trakcie niewielką ilość wody, aż do otrzymania konsystencji pasty. Następnie wymieszać dokładnie z orzechami i taką masą wylepić dno formy. Blachę włożyć do lodówki.

Masa:
Kaszę jaglaną ugotować w wodzie (może być lekko rozgotowana) i odstawić do ostudzenia. 2 łyżki żelatyny zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Mleko kokosowe i ksylitol umieścić w rondelku (jeśli używamy wanilii dodać ją do mleka razem z wyłuskanymi ziarenkami) i podgrzewać mieszając, do zagotowania. Od razu zdjąć z palnika (wyjąć laskę wanilii), po chwili dodać namoczoną żelatynę i dokładnie wymieszać do jej całkowitego rozpuszczenia. Mleko kokosowe przelać do kielicha stojącego blendera, dodać kaszę jaglaną oraz obrane i pokrojone mango. Wszystko zblendować na jednolitą masę. Jeśli wydaje się zbyt mdła, można dodatkowo ,,doprawić" sokiem z cytryny. Wylać na schłodzony spód i włożyć na kilka godzin do lodówki (masa jest od razu dość gęsta i nie trzeba długo czekać aby stężała).

Mus:
0,5 łyżki żelatyny zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Owoce zblendować - jeśli zawierają większe pestki (jak np. porzeczki) dodatkowo przetrzeć przez sito. Dodać 2 łyżki ksylitolu i ponownie zmiksować. Namoczoną żelatynę przenieść do rondelka i na bardzo małym ogniu rozpuścić (uważać, żeby nie doprowadzić do jej zagotowania), a następnie wymieszać z owocami. Tak przygotowaną masę wylać na schłodzony deser i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.



piątek, 21 lipca 2017

Panna cotta porzeczkowo - kokosowa


Delikatna panna cotta z czerwonych porzeczek z dodatkiem mleka kokosowego. Świetnie smakuje sama lub podana z musem z sezonowych owoców. Wbrew pozorom deser nie jest przygotowany z dwóch osobnych warstw - rozdzielił się podczas chłodzenia w lodówce :).

Składniki (5 porcji):


- 250 g czerwonych porzeczek
- 1 szklanka mleka roślinnego (użyłam owsianego)
- 1 szklanka mleka kokosowego
- 3,5 łyżeczki żelatyny (lub agaru)
- 80 g ksylitolu

Porzeczki zmiksować, przetrzeć przez sito. Żelatynę zalać niewielką ilością wody i odstawić do napęcznienia. Mleko roślinne, kokosowe oraz ksylitol umieścić w rondelku i podgrzewać do wrzenia. Od razu po zagotowaniu zdjąć z palnika, po chwili dodać żelatynę i dokładnie mieszać, aż do jej całkowitego rozpuszczenia. Na koniec dodać przetarte porzeczki, wymieszać. Masę rozlać do filiżanek/ salaterek/ ramekinów, pozostawić w temp. pokojowej do ostudzenia. Desery włożyć do lodówki na kilka godzin lub na całą noc. Przed podaniem naczynia z panna cottą umieścić na kilka sekund pod strumieniem gorącej wody lub zanurzyć w misce z ciepłą wodą, aby ułatwić wysunięcie deseru na talerz. Można dodatkowo włożyć nóż między panna cottę a naczynie. Podawać samodzielnie lub z musem ze zmiksowanych owoców.

czwartek, 22 września 2016

Grejpfrutowa granita

 

Można ją potraktować jako samodzielny deser, jednak świetnie sprawdzi się też jako dodatek do drinków :).

Składniki:

- 4 grejpfruty
- 150 ml wody
- 2 łyżeczki suszonych liści stewii

Z grejpfrutów wyciskamy sok. Wodę z listkami stewii umieszczamy w małym rondelku i zagotowujemy, odstawiamy na 15 minut. Napar przecedzamy przez sitko i dodajemy do soku. Następnie możemy:
- wykorzystać maszynę do lodów (postępujemy według instrukcji), potem przełożyć granitę do zamrażarki 
- przygotowaną mieszankę od razu umieścić w zamrażarce i w czasie mrożenia kilka razy zmiksować blenderem ręcznym lub po prostu dokładnie rozdrabniać widelcem :)