Liście czosnku niedźwiedziego oficjalnie zostają moim odkryciem roku. Do tej pory w swojej kuchni używałam czosnku jedynie w wersji suszonej, zresztą z bardzo prostego powodu - nigdy wcześniej nie udało mi się kupić świeżych liści. Zbieranie go w lesie na własną rękę też nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ jest to roślina chroniona, a ponadto podobna do trującej konwalii majowej. Czosnek niedźwiedzi można dodawać właściwie do wszystkiego - do sałatki, kaszy, jako zamiennik zwykłego czosnku. Tym razem przygotowałam z niego pyszne pesto, ale to na pewno nie koniec eksperymentów :).
Składniki (2-3 porcje):
- 50 g liści czosnku niedźwiedziego
- 30 g orzeszków piniowych (można zastąpić pestkami słonecznika)
- 2 łyżeczki płatków drożdżowych (można zastąpić parmezanem lub pominąć)
- sok z cytryny
- tłoczony na zimno olej rydzowy lub rzepakowy (użyłam oleju rydzowego Green Spoon)
- sól, pieprz
Orzeszki piniowe podprażyć na suchej patelni. Czosnek niedźwiedzi, płatki drożdżowe i orzeszki umieścić w pojemniku blendera. Rozpocząć blendowanie, dolewając w trakcie oleju, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawić do smaku sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Podawać z makaronem, jako dodatek do ziemniaków, kaszy lub po prostu jako smarowidło do kanapek.

