Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 marca 2018

Ciasto mocno czekoladowe


Pyszne, czekoladowe ciasto z odrobiną masła orzechowego, a do tego słodzone daktylami. Idealne do popołudniowej kawy :). Do jego przygotowania wykorzystałam masło migdałowe Pan Orzech, ale równie dobrze można użyć masła z orzeszków ziemnych czy laskowych. 

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 21 cm):
- 150 g mięsistych daktyli (najlepiej świeżych - użyłam daktyli Green Palm)
- 100 g miękkiego masła
- 40 g kakao
- 2 łyżki dowolnego masła orzechowego (użyłam migdałowego)
- 1 czekolada mleczna bez cukru
- 100 g mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 jajka
- 100 ml mleka kokosowego (z puszki) 

Piekarnik nagrzać do 180°C. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Daktyle umieścić w pojemniku blendera i zblendować na pastę. Wszystkie składniki przełożyć do miski i zmiksować. Masę przenieść do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, piec ok. 30 min (można sprawdzić patyczkiem, czy ciasto nie jest surowe).

wtorek, 27 lutego 2018

Kawowy pudding z tapioki


Pudding z tapioki przygotowałam w dwóch wariantach: jako deser w pucharkach oraz w formie tarty na daktylowym spodzie. Na pewno spodoba się wszystkim wielbicielom kawy :). 

Składniki (3-4 porcje):
- 600 mleka kokosowego (gęstego - z puszki)
- 100 ml wody
- 0,5 szklanki drobnych kuleczek tapioki
- 1-2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 4 łyżki ksylitolu 

Daktylowy spód (na tortownicę o średnicy 21-22 cm):

- 150 g daktyli 
- 100 g dowolnych orzechów lub nasion (użyłam prażonego sezamu), zmielonych
- 40 g amarantusa ekspandowanego

Mleko kokosowe i wodę umieścić w garnku, zagotować. Dodać ksylitol i kawę, wymieszać do rozpuszczenia. Tapiokę wrzucić na gotujące się mleko, zmniejszyć gaz i gotować pod przykryciem ok. 25 minut, co chwilę mieszając (kuleczki tapioki łatwo przywierają do dna). Po tym czasie masę przelać do pucharków (będzie jeszcze dość płynna), pozostawić do ostudzenia, a następnie włożyć do lodówki na kilka godzin lub na całą noc.

Wersja na spodzie: daktyle zalać gorącą wodą i odstawić na kilka minut do namoczenia. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Zmielone orzechy umieścić w misce razem z amarantusem. Daktyle przełożyć do blendera i blendować dodając niewielką ilość wody, aż do uzyskania konsystencji pasty. Przełożyć do pozostałych składników i dokładnie wymieszać. Powstałą masą wykleić spód i boki tortownicy, na to wylać jeszcze ciepły pudding. Po ostudzeniu przełożyć do lodówki.

poniedziałek, 2 października 2017

Czekoladowe ciasto z czerwonej fasoli z malinami


Zwarte, czekoladowe ciasto, w którym jedynym słodzikiem są banany i daktyle. Nie jest bardzo słodkie, więc jeśli ktoś nie przepada za wytrawnymi wypiekami polecam dodać ksylitolu lub miodu. Na co dzień nie używam białego cukru, dlatego dla mnie było w sam raz :).  Użyte mąki można zastąpić innymi bezglutenowymi lub częściowo zamienić na mąkę pszenną. 

Składniki:
- 150 g daktyli
- puszka czerwonej fasoli
- 4 dojrzałe banany
- 3/4 szklanki mąki z ciecierzycy
- 3/4 szklanki mąki ryżowej
- 3/4 szklanki mąki gryczanej
- 3/4 szklanki zmielonych migdałów
- 2 jajka
- 100 g miękkiego masła
- 0,5 szklanki kakao
- 0,5 szklanki mleka roślinnego
- 0,5 łyżeczki sody
- ok. 150 g malin

Dużą tortownicę (średnica 25-26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180℃. Daktyle zalać gorącą wodą, odstawić na kilka minut. Fasolę odsączyć, zblendować dokładnie z bananami, przełożyć do dużej miski. Dodać wszystkie mąki, mielone migdały, masło, kakao, mleko, sodę oraz żółtka. Daktyle zblendować z kilkoma łyżkami wody, dodać do pozostałych składników. Wszystko razem zmiksować. W oddzielnej misie ubić białka na pianę i delikatnie wmieszać łyżką do czekoladowego ciasta. Masę wylać do przygotowanej wcześniej tortownicy. Na wierzchu ułożyć maliny, można lekko wcisnąć je w ciasto. Piec 80-90 minut, wyjąć z piekarnika, wystudzić (chociaż rodzice nie mogli się powstrzymać i próbowali jeszcze ciepłe) :). Podawać z sosem z rozgniecionych widelcem, podgrzanych malin lub z syropem daktylowym.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Energetyczne batony owsiane


Batony przygotowałam na wyjazd na Suwalszczyznę, żeby zawsze mieć przy sobie jakiś energetyczny ,,dopalacz", tym bardziej, że większą część wyjazdu spędziłam na rowerze :). Jest to wersja bez orzechów, a więc nadaje się dla alergików. Batony wyszły dość wilgotne - można je przechowywać w zamkniętym pojemniku 3-4 dni. Nie ma tu dodatku żadnego słodzidła w postaci miodu czy ksylitolu, ale uwierzcie mi, są naprawdę słodkie... a najlepiej przekonajcie się sami :).

Składniki (ok. 10 batonów):

- 2 szklanki płatków owsianych
- 1 szklanka amarantusa ekspandowanego
- 1 niepełna szklanka daktyli
- 3 banany
- 100 g suszonych moreli (ok. 3/4 szklanki)
- 2 łyżki ziaren sezamu
- 2 łyżki jagód goji
- 1 łyżeczka sproszkowanej guarany
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- 0,5 łyżeczki sproszkowanej wanilii

Piekarnik rozgrzać do temp. 180℃. Blachę o wymiarach 21 x 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Daktyle zalać niewielką ilością gorącej wody, zostawić na kilka minut. Morele drobno pokroić, banany rozdrobnić widelcem na papkę. Daktyle zmiksować w blenderze na pastę dodając w miarę potrzeby wody. Wszystkie składniki umieścić w dużej misce i dokładnie wymieszać. Powstałą masę przełożyć na blaszkę, wyrównać i mocno docisnąć. Piec przez ok. 25 minut. Batony można pokroić bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika, pozostawić w blaszce do wystudzenia.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Desernik jaglany z mango i musem owocowym


Lekki deser na upalne dni, chociaż tych ostatnio niestety brakuje. Orzechowy spód, masa z mleka kokosowego, mango i kaszy jaglanej, a do tego mus z kwaśnych, letnich owoców dla przełamania smaku. Jeśli chcemy zrobić go w wersji wegańskiej wystarczy zamienić żelatynę na agar. No i nie trzeba stać przy piekarniku :).

Składniki (na tortownicę o średnicy 21 cm):

- 75 g nerkowców
- 75 g orzechów włoskich
- 0,5 szklanki daktyli (ok. 60 g)
- 1 łyżeczka oleju kokosowego
- kilka łyżek wody
- puszka mleka kokosowego (400 ml)
- 0,5 szklanki suchej kaszy jaglanej
- 2 duże, dojrzałe mango
- 2/3 - 1 szklanka ksylitolu + 2 łyżki do musu
- 2 łyżki żelatyny + 0,5 łyżki do musu (lub agaru)
- ok. 350 g sezonowych owoców (użyłam truskawek i czerwonych porzeczek)
- opcjonalnie: laska wanilii, sok z cytryny

Spód:
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Daktyle zalać na kilka minut wrzątkiem. Orzechy zblendować (nie na pył, mają pozostać większe kawałki) i przełożyć do miski. Namoczone daktyle przenieść do pojemnika blendera, dodać łyżeczkę oleju kokosowego i zacząć miksowanie dolewając w trakcie niewielką ilość wody, aż do otrzymania konsystencji pasty. Następnie wymieszać dokładnie z orzechami i taką masą wylepić dno formy. Blachę włożyć do lodówki.

Masa:
Kaszę jaglaną ugotować w wodzie (może być lekko rozgotowana) i odstawić do ostudzenia. 2 łyżki żelatyny zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Mleko kokosowe i ksylitol umieścić w rondelku (jeśli używamy wanilii dodać ją do mleka razem z wyłuskanymi ziarenkami) i podgrzewać mieszając, do zagotowania. Od razu zdjąć z palnika (wyjąć laskę wanilii), po chwili dodać namoczoną żelatynę i dokładnie wymieszać do jej całkowitego rozpuszczenia. Mleko kokosowe przelać do kielicha stojącego blendera, dodać kaszę jaglaną oraz obrane i pokrojone mango. Wszystko zblendować na jednolitą masę. Jeśli wydaje się zbyt mdła, można dodatkowo ,,doprawić" sokiem z cytryny. Wylać na schłodzony spód i włożyć na kilka godzin do lodówki (masa jest od razu dość gęsta i nie trzeba długo czekać aby stężała).

Mus:
0,5 łyżki żelatyny zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Owoce zblendować - jeśli zawierają większe pestki (jak np. porzeczki) dodatkowo przetrzeć przez sito. Dodać 2 łyżki ksylitolu i ponownie zmiksować. Namoczoną żelatynę przenieść do rondelka i na bardzo małym ogniu rozpuścić (uważać, żeby nie doprowadzić do jej zagotowania), a następnie wymieszać z owocami. Tak przygotowaną masę wylać na schłodzony deser i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.