czwartek, 11 października 2018

Sos pomidorowy-śliwkowy (à la BBQ)


Dopóki dostępne są jeszcze polskie warzywa, warto przygotować zapasy na zimę. U mnie w tym roku królują kiszonki (m. in. cukinia, buraki z selerem, brokuły, ogórki i inne) i obowiązkowo uniwersalny sos warzywny do wszystkiego :). Tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować i oprócz standardowego sosu z pomidorów, cukinii i papryki przygotowałam sos pomidorowo-śliwkowy. W domu tak zasmakował, że po tygodniu dorabiałam kolejną porcję :D.



Składniki (4 większe słoiki lub 6-7 małych):


- 2 kg pomidorów

- 0,5 kg śliwek

- 200 g suszonych śliwek (można dodać kilka wędzonych jeśli macie)

- 4 cebule

- 4 łyżki sosu sojowego

- przyprawy: papryka wędzona, papryka ostra, sól (może być wędzona)

- olej do smażenia


W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać olej, skarmelizować cebulę pokrojoną w pióra. W międzyczasie sparzyć pomidory, obrać je ze skórki i wykroić twarde środki. Każdego pomidora przekroić na 4 części i wrzucić do cebuli. Dodać przepołowione i wypestkowane śliwki oraz śliwki suszone. Przykryć i zagotować. Zdjąć pokrywkę, dodać sos sojowy oraz przyprawy i gotować (od czasu do czasu mieszając), aż do zagęszczenia (ok. 1 h). Sos dokładnie zblendować i ponownie zagotować. Przełożyć do umytych i wyparzonych słoików, zakręcić na gorąco i postawić do góry dnem, pozostawić na całą noc do wystygnięcia (słoiki można również zapasteryzować, ale zamykanie na gorąco to zdecydowanie szybsza metoda :D).

1 komentarz:

  1. Takiego sosu z pomidorami i śliwkami to jeszcze nie jadłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń